zbieraj mnie

wybacz I, moją nieobecność.
4 noce bez snu
tak, wczoraj była pełnia
a ja wilkołak, nie ma mowy o śnie.

i czułam że cokolwiek powiem
będzie zbyt zimne , zbyt rzeczywiste
i kujące. że będzie kojarzyć się bardziej
z automatyczną sekretarką niż
tym Kotem którego noszę dla Ciebie.

właśnie, ocknąć się.
tego mi brakowało. dawno nie było
powodzi w moim pokoju nocami, gdy Mama śpi gdy Mama nie słyszy.
moja powódź jest cicha, zatapia poduszki
dywany porusza ścianami.
bo co można robić z bezsennymi nocami ?

chcę chcę chcę dziwnych dźwięków
gitary uciec z miasta.

niewyspani chcą litości.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s