wyliniali herosi

nie wpuszcza się miłości do serca, tak jak nie wpuszcza się wilków do domu-lubiłam to powtarzać z regularnością
zmieniających się pór roku – to i to ma naturę rozszarpnięć.nasze siedzenie na plaży nie skutkowało zmniejszeniem
pustki, w którą jestem brzemienna.i jakoś nic się z tego nie rodzi. może jedynie to, że z roku na rok jestem
cięższa, mniej do zniesienia. jakoś od zawsze miałam pecha, od zawsze byłam fajtłapą. wcześniej jakoś to znosiłam,
z politowanie ale znosiłam. obecnie nie bardzo. może po prostu tak na mnie wypadło,ktoś postawił na mnie
jak na nieprawidłowego konia. źle wybrany numer,
za małe buty, za duże serce podchodzące aż do gradła. i wywołuje mdłości. nigdy nie byłam wojownikiem
i niech tak zostanie

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s