Suchy oddech wrzosowiska

Odejść mi się chce. Zasunąć krzesło, zdjąć płaszcz z wieszaka, zawiązać ściślej buty. Nie wrócić.

Rzeczy moje tęskniąc odmówią posluszeństwa. Zakurzą się w buncie. Po czym zrezygnowane wystygną ze mnie. Nie poznasz.

Nie zatrzymają. Niedokończone sprawy, niewypowiedziane słowa, niewyklute uczucia, niedomknięte drzwi. Przeproszę niezostawiając nic co wspomnieć

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s