krótki hymniczek dla chłopca wrażliwego

chłopiec wrażliwy był dziś smutny. nikt nie doceniał chłopca, nie dawał medali. a chłopiec lubił dzielić się swą wrażliwością, wypełniać obficie nią smutne dziewczynki. najbardziej w usta. trzeba docenić szczodrość chłopca.

najbardziej strapione były młode dziewczynki.pierwszy staniczek, pierwszy kacyk, pierwszy ciemniejszy włos na młodocianej łydeczce. chłopiec wrażliwy ugłaskał, utulił,gdy  smutnie, lecz stabilnie tkwiły na kolanach.
chłopiec wrażliwy karmił w potrzebie.  ceramicznym talerzyk, przy blasku nostalgicznie kopcącego się knota świeczuszki. do brzuszka dziewczynek trafiało nie raz
– „lojalność”-am
„szczerość”- za mamusię
„wierność”- za listonosza
„miłość”- temu się nie oprzesz.

chłopiec wrażliwy czasem popłakiwał wódnistą cierpką żołądkowo gorzką łzą. szczególnie w chwilach, gdy nawlekał na cienką żyłkę kolejne smutne serduszko. chlipał, że musiał. nic nie dało się zrobić. tak już bywa. pasować do siebie nie było dane. sorry.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s