twoja krtań

nie wiem po co rozmawiasz ze mną w snach. i tak czuję ciebie, mimo wszystko. jesteś gdzieś i malujesz sobą wojnę. całujesz słodkie usta zagryzane na twój widok. nie jest tak?

teraz jedyną sprawą, za którą tęsknie jest twoje ciało. białe i giętkie, prężne i już tak mi obce. twoich uczuć,  nie przyjmę. już od siebie odeszłam

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s