za skrzyżowaniem

kochaliśmy się w swoich snach, mieliśmy miłość we wspólnych planach o balkonie skąpanym w budzącym się słońcu. śmiejąc się na pożegnanie marzyliśmy o powrotach. i wtedy życie było łatwe.

teraz będąc mądrzejsza o parę miesięcy i dwie pory roku, nadal niechcący wybieram twój numer i odwracam się na dźwięk tego imienia. chociaż upokorzona, wciąż dobrze mu życzę. by te plany się spełniły. o ciepłych posadzkach balkonu. o normalnym, zwykłym życiu.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “za skrzyżowaniem

  1. Michał pisze:

    Niestety tak to się kończy, gdy spotyka się dwie osoby z różnymi wizjami świata. Łączy ich chemia a dzieli wszystko inne. Miłość – prawdziwa miłość jest zupełnie w innym miejscu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s