upijacz

bezdomna tobą zaciskam palcem na szyi życia. nie mając przy sobie ni grosza wspomnienia wieczorami wyruszam na obłąkane podróże.

bezdomna tobą plotę warkocze na strzępach serca, pif paf-chyba tak wtedy to brzmiało. nie chciałam, ale musiałeś – zaboleć. chciałeś pamiętać. nie mogłeś

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s