rozwiane struny

jeśli to ma dziś się zdarzyć, niech się stanie szybkim palca pstrykiem. niech kot w wełnę,  którą rany zszywa się. piegi wierzchołki gór, a dłonie głębokie jeziora. niech litość i troska i plaster miodu. zmechacony welon, poprzecierane koronki. niech przerwana ciągłość i ostrożne kroki matki. rozwianie materiału sukienki.

niech zostanę zamieszkana. nawet nie do końca poprawnie i przytomnie. niech mój las nie przymiera mchem okryty. niech neonowe szyldy i poranki.

a nie tylko wielkie nieba nocy

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s