spokoju legitymizacja

dzień moich imienin, będzie najprawdopodobniej najmroźniejszym dniem tej zimy. temperaturą wymusi powolność i rozważność. pochowa dłonie w kieszeniach, dymem naznaczy wydech, chrupotem zostawi ślad na śniegu. uspokoiłam się od rana myślą o łuku jego kręgosłupa. o wielu innych sprawach, o których powinno już się zapomnieć. lub chociaż wyprzeć zabliźnioną raną. dzisiaj będą w ogień rzucać sól.

w dniu moich imienin nic się nie zmieni. we mnie, o mnie ani dla mnie. nadal będę spokojna, niewystarczająco piękna, uboższa o ciebie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s